<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Mwi Janos Steiner"> 
<author_1=St. Wrotny>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="3">
<date=1954-03-07>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Z. p. Janosem Steinerem, Wgrem, trenerem pikarzy naszego CWKS-u rozmawiamy... we trzech. P. Steiner nie zna bowiem jeszcze jzyka polskiego (przyjecha do Polski dopiero niedawno), ja nie umiem po wgiersku. Obaj mwimy po niemiecku, a pomaga nam jeden z czonkw zarzdu CWKS, mwicy biegle po wgiersku. Rozmowa toczy si wic szybko i ywo, cho prowadzimy j a w trzech jzykach.
 Prosimy przede wszystkim opowiedzie nam jak najwicej o sobie. Prosimy nie mie nam za ze tej ciekawoci! Bdzie pan teraz wychowawc jednej z czoowych naszych druyn pikarskich, musimy zatem si pozna i polubi!
 No c, zaczyna p. Steiner  interesuj was chyba tylko te sprawy z mojego ycia, ktre dotycz piki nonej. A wic: mam lat 46. W pik zaczem gra majc lat 16, czyli przed trzydziestu laty. Z tego 15 lat byem zawodnikiem, a od 15-tu lat jestem trenerem.
 W jakich zespoach reprezentacyjnych grywa pan i na jakiej pozycji?
 Zawsze grywaem na prawej stronie pomocy. Dwa razy graem w reprezentacji Wgier, 5 razy w reprezentacji Budapesztu, a 15 razy w reprezentacji B. Graem we wszystkich prawie krajach Europy, a take u was, w Polsce.
 Jakie ma pan najciekawsze wspomnienia ze swej praktyki trenerskiej?
 Przez pewien czas byem trenerem drugo-ligowej druyny wgierskiej w Bekes Csobo. Ci chopcy szczeglnie mi si udali. Po pewnym czasie prawie caa druyna stanowia ju reprezentacj wojewdztwa, a wkrtce wikszo z nich wesza do reprezentacji Wgier.
 Jakich miewa pan uczniw?
 Rnych. Zych i dobrych. Z talentem i bez talentu. Najmodszy mj ucze mia lat 9, najstarszy 40. Jeden i drugi zosta niezym pikarzem. Oczywicie ten starszy... nie gra ju tak dugo jak tamten.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
